sobota, 12 marca 2016

Umierając, żyjąc, będąc pomiędzy

Co się czuje umierając? Pustkę, strach, wolność, ulgę? Co jeśli czujemy każdy ból z całego życia? A co jeśli czujemy całe szczęście? Może to jednak pustka i brak uczuć, odczuć, doznań. Pustka jak w pokoju pełnym luster? Żyjąc nie czujemy kropel krwi płynących w naszych żyłach. Nie czujemy każdego oddechu, który daje nam tlen. Może też nie czujemy wszystkich uczuć jakie są w nas? Albo nie jesteśmy świadomi ich wagi i tego że są? A co jeśli...? Co jeśli to te uczucia dały by nam szczęście, wolność, nadzieję na lepsze jutro, na inne życie, wymarzone życie? 
Co robić, kiedy nie wie się co czuć? Co zrobić, kiedy nie wie się jak żyć? Czemu nie ma instrukcji? Małych wskazówek? Dlaczego inni nie potrafią nam przekazać ich doświadczeń? Dlaczego ciągle się zmieniamy nie chcąc zmian? Jak czujemy? Jak żyjemy? Zadaję za dużo pytań niż mogę dostać odpowiedzi. Wiem i jest to jedna z niewielu rzeczy jakie wiem. A może nie, może tylko wydaje mi się że wiem. Czym jest smutek, czym jest strach, czym jest ból, czym jest szczęście dla poszczególnych osób? Skąd możemy wiedzieć że ktoś nie kłamie? Czy nie okłamuje samego siebie? 
Co mam czuć?! 
Co robić?
Jak żyć?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz