Śmierć.
Nieuchronna, a zaskakująca.
Szczęśliwa zarazem i smutna.
Niektórych raduje, niektórych w smutku pogrąża.
Nieunikniona, upragniona,
Spokojna, pośród wrzasku duszy.
Od dziecka, zapisana na kartach naszych żyć.
Jedna szybsza, a inna powolna.
Jedno jednak jest niezmienne,
Jest to brak życia.
Tak. Pragnę czyjejś śmierci. Jest to nie jedna, nie dwie osoby. Czy to trudne do spełnienia życzenie? Jasne że tak. Jest kilka możliwości: A. zabić kogos własnoręcznie, ale to wiąże się z nieprzyjemnymi konsekwencjami B. zlecić zabójstwo, tu jednak poza konsekwencjami pojawiają się koszty mordercy :( C. doprowadzić do czyjejś chęci samobójstwa, to również nie jest łatwe D. czekać aż ta osoba sama umrze i to sprawdzi się w 100%, ale trzeba czekać... i czekać...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz