niedziela, 14 sierpnia 2016

Znacie to uczucie gdy nie wiecie czy starczy wam odwagi wypowiedzieć słowa, które od tak dawna siedzą wam w głowie, czy to dla tego że są cierpkie, czy dla tego że chcecie powiedzieć je komuś kogo naturalnie powinniście darzyć pewną dozą szacunku czy poszanowania? 
Mam tak teraz i nie wiem.... Chcę tak bardzo chcę je wypowiedzieć ale nie wiem czy starczy mi odwagi, czy zgromadzę w sobie na tyle sił aby przezwyciężyć strach. Bo co mogłoby się stać no nic. Najwyżej stracę kolejną osobę którą kocham. Problem w tym że kocham i nie mogę przestać.... Do jakich czynów by się nie posunęła.... Tak można kochać i nienawidzić. I można wybaczyć nie wybaczając. Nie można się za to pozbyć myśli.... 
Nie chcąc ranić innych mogę zranić siebię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz