Kolejny tekst z czyjegoś bloga który bardzo mi się spodobał bo właśnie tak się czuje.
Poczucie beznadziejności znów powróciło. Po policzkach spływają liczne łzy, a ja po raz kolejny walczę sama ze sobą, ze swoją silną wolą sięgnięcia po żyletkę... Tak bardzo bym nie chciała, ale z drugiej strony ta bezsilność, brak wsparcia, wszystkie sprawy i emocje. Przecież kogo to wszystko obchodzi. I tak jedna kolejna kreska już niczego nie zmieni. Próbuję myśleć optymistycznie, patrzeć pozytywnie na całą otaczającą mnie rzeczywistość, ale jest to trudne. Bo moje myśli wyłącznie są skupione na ludziach, którzy mieli być na zawsze, a których teraz nie ma przy mnie. Wszyscy tak dużo obiecywali, przysięgali, pozwolili się przywiązać, zaprzyjaźnić czy zakochać, a później porzucili, tak jak porzuca się stare zabawki. Ale może i mają rację, przecież kto chciałby zadawać się z kimś takim jak ja. W kółko tylko wszystko psuję, choć w zasadzie nie jest to moja wina, ja zawsze mam jej poczucie, nie opuszcza mnie na krok. Nie pozwala mi nawet przez chwilę się wyzbyć swojej słabości i tego, że jestem nikim. Że właściwie to czy jestem, czy żyję, czy nie i tak nikomu nie robi różnicy, bo właściwie już dawno mogłabym leżeć w trumnie, głęboko pod ziemią. Nikt by nie tęsknił, nikt nie uroniłby nawet jednej łzy. Bo nikomu na mnie nie zależy, nikt nie tęskni, nikt nie potrzebuje mojego towarzystwa. A ja potrzebuję wszystkich, potrzebuję kogoś kto mnie przytuli zawsze kiedy będę tego potrzebowała. Potrzebuję właśnie Jego, szkoda, że On nie potrzebuje mnie. Ale takie jest życie. Wszyscy są lepsi ode mnie, wszyscy zasługują na jak największe szczęście, prócz mnie. A ja zawsze będę dążyć właśnie do tego, żeby na wszystkich twarzach, które coś dla mnie znaczą widniał szczery, prawdziwy, przepełniony radością uśmiech. To jest dla mnie najważniejsze. I choć nikt nigdy nie myśli o moich uczuciach, nie przejmując się tym, że mnie rani, mimo wszystko ja i tak zawsze będę dla takiej osoby, zawsze będę miała dla niej ciepłe słowa wsparcia i zawsze postaram się sprawić, żeby było u niej dobrze, bez względu na wszystko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz